RÓŻE NA SUKNI
Gospodarze na Śląsku Cieszyńskim byli mądrymi ludźmi. Cenili wiedzę, a co za tym idzie książki. Czytali - Pismo Święte, śpiewniki, kazania, pisali dzienniki i poradniki. Mieli też wyczucie smaku, doceniali piękno przyrody i odwzorowywali ją, zdobiąc przedmioty codziennego użytku.Ostatnio obserwowałam pokaz dawnego kuźnictwa w Muzeum Ustrońskim. Zdolny młody człowiek prezentował m.in. proces zdobienia narzędzi. Po co wykuwać wzorki na siekierze? Po nic, a właściwie po coś bardzo ważnego - żeby było ładniej!
Nie mogę się napatrzeć na stroje cieszyńskie. Wyobraźnia ich twórczyń robi wrażenie. Kiedy podziwiałam róże w ogrodzie mamy, od razu przypomniały się dwa wzory, widziane wcześniej na regionalnych strojach.
Natura najlepiej inspiruje, ale trzeba dużych umiejętności, wyczucia smaku, żeby inspirację przekuć czy przeszyć w materię. Dla mnie to design najwyższych lotów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz