KOMPOT - MAGIA LATA
Pamiętam go ze szkolnej stołówki, nie był smaczny.
Szczególnie nie lubiłam truskawkowego, bo miał dziwny – wcale nie czerwony
kolor, a jeszcze dziwniejszą barwę przybierały pływające w nim rozciapkane
truskawki.
Fantazje
Ale tak w ogóle, to lubię kompoty i lubię je gotować. Gdyby
nie rodzina, to luźniej puściłabym wodze fantazji, ale trochę się boję, że
jakiś jeden malutki składniczek nada niepożądanego dla nich smaku i gar napoju
pójdzie na zmarnowanie. Dlatego podchodzę do kompotów asekurancko, a i tak ich
gotowanie sprawia mi frajdę.
Magia wywaru
Mam nieodparte wrażenie, że przygotowywanie wywarów, naparów
ma w sobie coś magicznego. Wrzucamy do kotła z wrzątkiem rozmaite ingrediencje,
a woda przejmuje ich smaki, aromaty i wszelkie uleczające, dające siłę i
witalność składniki. Od czasu do czasu zamieszamy w garcu łyżką i stukniemy nią
w krawędź jak czarodziejską różdżką... Jeszcze wypadałoby wymruczeć jakieś
zaklęcie...
| Kompot - łyknij lata. |
Znalazłam opinie zdecydowanie na tak i zdecydowanie na nie. Biorąc
je pod uwagę, mogę powiedzieć, że jestem zwolenniczką kompotów, bo:
1. każdy owoc się przyda, nawet garstka może nadać niezwykły
smak, zapach, kolor
2. można tworzyć niecodzienne smaki i tylko jednorazowe! a
to ze względu na różny stopień dojrzałości, odmianę, długość przechowywania
owoców, a później zastosowane proporcje
3. wywar przejmuje z owoców całe ich bogactwo, prawdę mówiąc
nie całe i trochę tego bogactwa w trakcie gotowania wyparowuje, ale mimo
wszystko sporo zostaje
4. nie ma w kompotach żadnych chemicznych dodatków, no z
wyjątkiem tych, które wpakowano w owoce, dlatego zbieramy je w ogródku swoim,
rodziny, przyjaciół sąsiadów (lepiej za ich zezwoleniem) lub kupujemy od
pewnego sprzedawcy
5. można zarządzać słodkością (słyszałam już o zarządzaniu
wszystkim) i robić kompot z większą lub mniejszą ilością cukru (lepiej z
mniejszą, ale dzieci nie zawsze się na to godzą), smak kompotu będzie bogatszy, gdy użyjemy
brązowego cukru.
Znalazłoby się jeszcze wiele za i na pewno należy do nich
zapach rozchodzący się po domu w trakcie, gdy kompot powstaje.
| Przed gotowaniem owoce warto rozdrobnić, poprzekrawać, rozgnieść. |
Sposób na dzieci i kompot
Słyszę czasem, że dzieci nie chcą pić kompotu. Jeśli uważamy,
że kompot to czarodziejski wywar z lata gotowany z miłością i odrobiną magii i
chce, by dzieci go piły, niech spróbuje:
1. ugotować razem z dzieckiem (to działa w przypadku
wszelkich potraw)
2. przecedzić kompot do dzbanka, żeby nie pływały w nim żadne
farfocle, dodać lód i włożyć słomkę (słomki i lód działają w przypadku
wszelkich napojów, nie wyłączając herbaty ziołowej).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz